Kaligrafia, początki pięknego pisma – cz.1 + tutorial do ściągnięcia

kaligrafia cwiczenie

Od czego zacząć kaligrafię? Jak nauczyć się handletteringu? Czy jestem w stanie nauczyć tego się nauczyć? Na początku przygody z pięknym pismem wiele osób zadaje sobie te pytania.

stalówki

do nowoczesnej kaligrafii, handletteringu, używamy tego rodzaju stalówek

Sama borykałam z tymi problemami, i szukając odpowiedzi odnajdywałam tylko coraz piękniejsze teksty, coraz piękniej wykreślone słowa, coraz bardziej wymyślne projekty. Po kilku tygodniach rozgryzania tematu, po daremnych, a wręcz żałosnych próbach pisania przeróżnymi stylami, wpadałam tylko we frustracje. Ćwiczyłam te literki i ćwiczyłam, a litery jak były koślawe i nierówne tak były. Aż znalazłam odpowiedzi.

cwienienie kaligrafii

Kiedy już przygotujecie stalówki (po zakupach trzeba je delikatnie umyć pastą do zębów lub opalić, ale jak widzicie na pierwszym zdjęciu, opalanie może być zbyt drastyczne – dwie stalówki z lewej strony), kupicie atrament, papier (najlepiej jak najbardziej gładki blok techniczny), siadacie do ćwiczeń.

kaligrafia

Najważniejsza jest przecież praktyka. Oczywiście. Dlatego ćwiczyłam te literki, ale okazało się, że nie od tego trzeba zacząć. Ale od czego? Od podstawowych szlaczków, kształtów, które w pewnym momencie zaczną nam się układać w piękne litery. „Ameryki” tutaj nie odkryję, bo ta droga znana jest powszechnie, ale może ułatwię poszukiwania tym z Was, którzy tak jak ja, na poziomie praktycznym, nie wiedzą od czego zacząć.

basic strokes part1

podstawowe kształty do ćwiczenia w kaligrafii i handletteringu część 1

Im więcej powtórzeń zrobimy, tym lepiej wyćwiczymy pamięć mięśniową naszych dłoni. Pamięć mięśniową? Tak, mięśnie zapamiętują ruchy i jesteśmy w stanie coraz lepiej powtarzać prawidłowe kształty.

  • Najpierw ćwiczymy po prostu kreski. W górę i w dół. W górę cienkie, lekko przyciskając stalówkę, w dół przyciskamy stalówkę mocniej. Dzięki temu skrzydełka rozchylają się i powstaje grubsza kreska.

To jest jedna z zasad kaligrafii – do góry – delikatnie, w dół mocniej.

Wydaje mi się, że trudniejsze jest proste i prawidłowe kreślenie kreski w górę, ale może w Waszym przypadku będzie inaczej.

 

podstawowe kształty

  • Potem łuki, znowu w górę i w dół – tak jak strzałki prowadzą.

I jeszcze zapamiętajcie, żeby nauczyć się kaligrafii, pisz POWOLI.

pisz powoli

Myślę, że na początek to tyle. Każdy może nauczyć się kaligrafii czy handletteringu, potrzeba tylko cierpliwości. Jeżeli będziecie ćwiczyć co najmniej godzinę dziennie, przez tydzień, zauważycie postępy. I nie wierzcie tym, co twierdzą, że 15 minut dziennie da Wam umiejętność pięknego pisma, to nie wystarczy. Pamiętajcie, co najmniej godzina, wytrwałość i powtórzenia.

Specjalnie dla Was przygotowałam do ściągnięcia ćwiczenia z pierwszymi kształtami. Proszę uszanujcie moje prawa autorskie.

TUTORIAL.PDF

Na początkowym etapie przyda się dodatkowo kalka techniczna.

Jak skorzystać z tutoriala. Ściągnijcie, wydrukujcie, przyłużcie kalkę techniczną i piszcie kopiując wzór, gdy poczujecie się pewniej, wtedy spróbujcie pisać sami, bez kopiowania.

alfabet

podstawowe ćwiczenia są bardzo ważne dla dalszej kaligrafii

 

Będzie mi miło, jeżeli zechcecie towarzyszyć mi w drodze do opanowania sztuki pięknego pisania. Pozdrawiam ciepło.

Handlettering, projekty na pierwszy dzień wiosny

 

Handlettering (czytaj odręczne pisanie), przeze mnie zwany kaligrafią w nowoczesnej formie, możemy wykorzystać na wiele kreatywnych sposobów. Najbardziej oczywiste są pięknie wykaligrafowane zaproszenia, życzenia lub dyplomy. Dekoracyjne pismo może też być ciekawym elementem graficznym, po prostu obrazkiem. Handlettering od klasycznej kaligrafii odróżnia to, że te same litery nie muszą być idealnie identyczne, a skaczące liternictwo (bouncing lettering) – litery w jednym słowie pisane są na różnych poziomach, są w tej chwili jednym z wiodących trendów.

Nauka kaligrafii, tej tradycyjnej czy nowoczesnej, zawsze wymaga cierpliwości, praktyki i jeszcze raz praktyki, ale warto.

Poniżej przedstawiam pierwsze moje prace z wykorzystaniem dekoracyjnego pisma.

handlettering kaligrafia wiosna

handlettering projekt na pierwszy dzień wiosny

Kaligrafia powoli zaczyna przeżywać renesans, dlatego zachęcam do zabawy z literami i prostymi rysunkami. Myślę, że tego rodzaju projekty, mogą być ciekawa zachęta dla naszych dzieci, by przekonały się, że piękne pisanie nie jest przeżytkiem, że ręcznie napisane słowo może samo w sobie być sztuką.

obrazek wiosna kaligrafia handlettering

wiosenny projekt

Stworzenie takich obrazków nie jest wcale trudne. Wystarczy: papier, ołówek, cienkopis, flamastry i trochę cierpliwości.

handlettering obrazek prezent kaligrafia

Na koniec mam dla Was mały prezent – tutorial do ćwiczeń kaligrafii słowa „Wiosna” , w taki sposób, jak w moich projektach.

Miłego kaligrafowania i pozdrawiam ciepło w ten pierwszy wiosenny dzień.

WIOSNA.PDF

 

 

Kaligrafia w ogrodzie

Jak przystało na mojego niespokojnego, szalonego ducha, od pewnego czasu, pojawiła się u mnie nowa pasja – kaligrafia i jej nowoczesne rodzeństwo – handlettering czyli pismo odręczne. Zanim jednak zacznę snuć tę opowieść, dzisiaj coś ze środka tematu. No bo inaczej byłoby nudno.

Z okazji zbliżającej się wiosny i rozpoczęcia domowych prac siewczych, postanowiłam wszystkim ogrodnikom-estetom zrobić prezent w postaci wykaligrafowanych nowocześnie napisów na tabliczko-patyczki do opisywania sadzonek i siewek. PDF można ściągnąć z linku poniżej ilustracji.

 

warzywa-a

 

ETYKIETY WARZYW PDF

Podpisy gotowe do wydrukowania, wycięcia i naklejenia na patyczki, a Tych ambitniejszych zapraszam do wypróbowania swoich sił w nowoczesnej kaligrafii. Może warto zrobić taki prezent zaprzyjaźnionemu, zapracowanemu ogrodnikowi.

W następnych odcinkach napiszę jak zacząć swoją przygodę z nowoczesną kaligrafią zwaną handletteringiem.

Na koniec: jak samemu zrobić kolorowe etykiety do sadzonek.

Materiały:

  • patyczki po lodach, gotowe drewniane listewki (do kupienia w sklepie a gadżetami papierowymi lub patyczki lekarskie do gardła)
  • farba akrylowa (kolor dowolny)
  • ołówek, gumka
  • flamaster/pisak wodoodporny

 

IMG_4854_2

 

Patyczki najlepiej najpierw pomalować – podczas pisania bezpośrednio na drewienku, tusz z flamastra, nawet wodoodpornego, będzie brzydko się rozlewał. Gdy farba jest sucha kaligrafujemy. Najpierw ołówkiem, a potem poprawiamy flamastrem. Te linie, które piszemy ruchem „w dół” dodatkowo poprawiamy, by były grubsze… i gotowe.

IMG_4865

sadzonki

 

 

 

Wegański „smalczyk” czyli dawanie radości

img_4796

powiedział Atiśa

Weź:  1,5 szklanki ugotowanej białej fasoli, pół dużej cebuli, pół winnego jabłka, trzy bulwy topinambura (opcjonalnie), dwie garście suszonego majeranku, sól, pieprz do smaku, łyżkę oleju kokosowego, 1 łyżkę oleju do smażenia, 2 średnie słoiki, kawałek płótna, ozdobny sznurek i masz gotowy wyjątkowy prezent dla bliskiej osoby,

bo szczęście oparte na szczodrości i dawaniu jest jednym z najpiękniejszych doświadczeń jakie może dać nam życie. Kiedy bezinteresownie mogę sprawić komuś przyjemność, podzielić się zrobionymi własnoręcznie przetworami, podarować drobiazg, o którym ktoś marzy, dla mnie jest to najpiękniejsza chwila. Ofiarowanie obrazka z własnoręcznie wykaligrafowanym, inspirującym hasłem też może być cudownym gestem.

Szczodrość poświęconego czasu, uwagi, zainteresowania, ponad szczodrością pieniędzy. Zawsze wolałam ofiarowywać tego rodzaju prezenty. Kilka wspólnych chwil, niespodzianka w postaci posprzątanego ogródka, nieoczekiwana wizyta z pizzą – czyż takie prezenty nie są dla nas najmilsze? „Najwyższą Szczodrością jest Dawanie Radości” – powiedziane przez Atiśię, średniowiecznego, indyjskiego mistrza i uczonego, te słowa inspirują mnie i nakręcają do podejmowania wysiłku.

Jak już pewnie zauważyliście, jestem zwolenniczką drobnych kroków i czynów, ponad ogromnymi skokami i rewolucjami. Tutaj też drobiazgi mogą mieć znaczenie, i na zbliżający się Dzień Babci i Dzień Dziadka, przekażę ważną dla mnie myśl,  pamiętajcie o malutkich, codziennych czynach, to one dają szczęście nam i naszym bliskim.

img_4814

Samo przygotowanie „smalczyku” jest dość proste. Cebulę , topinambur (obrany) i jabłko (ze skórką, co dodaje trochę koloru i faktury) kroimy w drobną kosteczkę (do pół cm). Na patelence rozgrzewamy masło kokosowe i olej, wrzucamy cebulę i smażymy przez około 5 minut, na wolnym ogniu, często mieszając, potem dodajemy jabłko i topinambur i garść suszonego majeranku. Smażymy, znowu często mieszając, i znowu na wolnym ogniu, i jeszcze przez 5-10 minut, aż cebulka będzie złoto-brązowa (pamiętacie utwór The Stranglers o tym tytule? Muzyka przepiękna, ale tekst o zdarzeniach zupełnie nieadekwatnych do tego wpisu). Podczas smażenia cebulki, miksujemy fasolę w malakserze, albo innym robocie kuchennym, na gładką lub mniej gładką masę. Podczas miksowania dodajemy pozostałą część majeranku, sól, pierz do smaku. Kiedy podsmażone składniki trochę przestygną, mieszamy je ze zmiksowaną fasolą. Przekładamy do słoików i gotowe. Jemy, mniam, można z chrzanem lub musztardą, na chlebie lub plasterku surowego topinambura. W lodówce przechowujemy przez kilka dni.

img_4824